PlusLiga kobiet | 2009-11-23 19:29:41 | Nadesłał: justynaniedbala | Źrodlo: inf. własna
W ostatnim meczu 6. kolejki PlusLigi Kobiet Organika Łódź gościła Gedanię Żukowo. Był to pierwszy mecz Luany Vanessy de Pauli w barwach łódzkiego zespołu. Brazylijka zaprezentowała się bardzo dobrze i znacznie przyczyniła się do pokonania Gedanii Żukowo w trzech setach.
1. set
Siatkarki z Łodzi rozpoczynają dynamicznie, nie pozostawiając gedanistkom szans w obronie. Siatkarki drużyny gości mają też problemy w bloku i przy stanie 4:1 trener Wróbel prosi o pierwszy czas, który pomaga ustawić skuteczną akcję. Ze środka punktuje Aleksandra Szymańska. Jeszcze przed przerwą techniczną w polu zagrywki pojawia się Justyna Sachmacińska, powodując zamieszanie w łódzkim przyjęciu. Mimo to podopieczne trenera Popika uzyskują prowadzenie 8:5. Po wznowieniu gry gedanistki odrabiają straty i wyrównują na 8:8. Złą passę łódzkiej drużyny przerywa Michela Teixeira. Zaraz potem Dominika Koczorowska zagrywa asa. Łodzianki ponownie odskakują na 12:8 i trener Gedanii Żukowo wykorzystuje drugi czas. Nie odnosi on żadnego skutku, przyjezdne wciąż nie radzą sobie w przyjęciu. Na boisku pojawia się Żanetę Rzepnikowską. Na drugiej przerwie technicznej jest 16:11. Przy stanie 17:12 na boisku pojawia się nowa zawodniczka Organiki, Brazylijka Luana Vanessa de Paula. Do gry wchodzi także nieobecna podczas ostatnich spotkań (kontuzja) Katarzyna Zaroślińska. Łodzianki nie oddają już wysokiego prowadzenia do końca partii, chociaż gedanistki bronią dwie piłki setowe. Po autowej zagrywce Małgorzaty Jeromin Organika wygrywa 25:17.
2. set
Partię rozpoczyna świetny punktowy blok Niemczyk i Jasińskiej. W przeciwieństwie do pierwszego seta, w drugiej odsłonie od początku toczy się gra punkt za punkt. Gedanistki nieznacznie odskakują, ale siatkarki trenera Popika błyskawicznie wyrównują wynik, a następnie wychodzą na prowadzenie 5:4. Trener Wróbel prosi o czas. Na pierwszej przerwie technicznej łodzianki powiększają przewagę i jest 8:5. Siatkarki z Żukowa wspinają się na wyżyny swoich umiejętności, byle tylko doprowadzić do remisu. Katarzyna Zaroślińska zagrywa asa i jest 10:6. Świetnie rozgrywa Marta Pluta, kompletnie gubiąc blok przeciwniczek. Te jednak korzystają z chwili rozluźnienia w łódzkim zespole i niwelują różnicę punktową całkowicie, wyrównując na 13:13. Od tej chwili zespoły idą „łeb w łeb”. Ciężar gry na swoje barki bierze Zaroślińska, dzięki której gospodynie uzyskują dwa „oczka” przewagi na drugiej przerwie technicznej. Po niej następuje zacięta gra. Gedanistki doprowadzają do stanu 18:17 i trener Popik prosi o czas. Zawodniczki z Żukowa zaczynają się gubić. Oddają rywalkom punkty po prostych błędach, a na dodatek są bezradne wobec ataków de Pauli ze środka. Łodzianki bezlitośnie wykorzystują sytuację, uzyskując przewagę 22:17. W końcu żukowiankom udaje się postawić blok i przerwać pasmo niepowodzeń i odrobić straty na 23:20. Skuteczny atak Gosi Niemczyk daje łodziankom pierwszą piłkę setową. Wykorzystuje ją od razu Zaroślińska, po której ataku piłka odbija się od żukowskiego bloku i ląduje na aucie.
3. set
Trzecią odsłonę rozpoczyna długa i pełna niesamowitych obron akcja wygrana ostatecznie przez Gedanię. Jeromin zagrywa jednak w aut i jest po 1. Silnie zmotywowane żukowianki wychodzą na prowadzenie 2:4. Dwie udane akcje po stronie Organiki i znów jest remis. Na pierwszej przerwie technicznej łodzianki prowadzą zaledwie jednym punktem. Po wznowieniu gry dystans zwiększa się na korzyść gospodyń. Gdy na tablicy pojawia się wynik 10:7 trener Wróbel bierze czas dla Żukowa. Gedanistki odrabiają dwa „oczka” i depczą teraz łodziankom po piętach. Gospodynie nie pozwalają się zdekoncentrować. Na drugiej przerwie technicznej prowadzą 16:12. Zespołowi gości udaje się jeszcze zagrać kilka dobrych akcji, ale łodzianki prezentują znacznie wyższy poziom, zwłaszcza przy świetnej postawie w bloku Luany de Pauli i Kasi Zarośliskiej w ataku. Pod koniec partii robi się nerwowo. Gedania doprowadza do stanu 23:20. Trener Popik bierze czas, żeby uspokoić grę. Gdy łodzianki uzyskują pierwsza piłkę setową trener Gedanii przerywa grę, prosząc o przerwę. Po niej zawodniczki z Żukowa popełniają błąd pod siatką i Organika Budowlani zwycięża 25:21, a w całym meczu 3:0.
Organika Budowlani Łódź – Gedania Żukowo 3:0 (25:17, 25:20, 25:21)
MVP: Karolina Kosek
Składy:
Organika: Kosek, Teixeira, Pluta, Jasińska, Koczorowska, Niemczyk, Ciesielska (L) oraz de Paula, Nowakowska, Zaroślińska, Jóźwicka
Gedania: Sachmacińska, Kurnikowska, Szymańska, Plebanek, Jeromin, Łozowska, Siwka (L) oraz Rzepnikowska, Kocemba, Pasznik
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.