Mistrzostwa Świata | 2010-09-30 22:45:29 | Nadesłał: Iga Kamińska | Źrodlo: inf. własna
Polska reprezentacja przegrała pierwszy mecz drugiej fazy MŚ. Brazylijczycy okazali się zbyt trudnym rywalem, a samo spotkanie bardzo przypominało to finałowe z MŚ 2006.
Polacy wyszli na boisko bardzo spięci, co od razu odzwierciedliło się w grze. Przyjęcie zagrywki po stronie biało-czerwonych praktycznie nie istniało, polski serwis także pozostawiał wiele do życzenia. Ilość punktów, podarowanych Brazylijczykom po błędach własnych (23) nie pozostała bez wpływu na wynik spotkania.
Brazylia nie zagrała swojego najlepszego meczu, błędy popełniał Bruno Rezende, mylili się przyjmujący, nie zawsze siedział atak. Jednak na dzisiejszy stan gry biało-czerwonych, taki poziom Brazylijczyków wystarczył. Polacy ewidentnie nie byli „w głowach” gotowi na grę z Brazylią. Nie mógł odnaleźć się Kurek, Wlazły także nie błyszczał. Całokształt pozostawiał wiele do życzenia, co dziwiło, biorąc pod uwagę grę polskiej reprezentacji w pierwszej fazie.
Jutro spotkanie o wszystko z Bułgarią. Nawet, jeśli wygramy, nie wszystko będzie zależało już tylko od nas. Pozostaje mieć nadzieję, że do jutra napięcie opadnie i wróci świadoma gra, którą Polacy pokazali we wcześniejszych meczach.
Brazylia-Polska 3:0 (25:16, 25:20, 25:20)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.