Najnowsze newsy

Reprezentacje » Reprezentacje kobiet » Mistrzostwa Europy

Mistrzostwa Europy | 2009-10-04 21:14:51 | Nadesłał: justynaniedbala | Źrodlo: inf. własna

Włoszki obroniły tytuł Mistrzyń Europy!

Siatkarki z Włoch wzięły pewnie przykład z grających dziś o brąz Polek i postanowiły pokonać Holandię w trzech setach. Bez większych przeszkód zrealizowały ten cel i powtórzyły wynik z poprzednich ME - zdobyły złoto.

1. set
Zgodnie z przewidywaniami mecz rozpoczyna zacięta walka, z której na dwupunktowe prowadzenie 2:4 wychodzą pierwsze Włoszki. Holenderki, mające w łódzkiej Atlas Arenie znacznie więcej zwolenników, są równie zmotywowane i wygrywają kolejne trzy akcje. Świetnie zagrywa Chaine Staelens, choć i po drugiej stronie siatki nie brakuje przebiegłego serwisu. Pomarańczowe grają dobrze w bloku, ale Włoszki i na to znajdują sposób. Na pierwszej przerwie technicznej jest 7:8 dla zawodniczek z Italii. Po czasie Simona Gioli zagrywa w aut, dając tym samym 8. punkt Holenderkom. Manon Flier myli się w ataku i Włoszki wychodzą na prowadzenie 8:10. Pomarańczowe muszą teraz gonić rywalki, ale żeby to się powiodło trzeba w pierwszej kolejności przestać popełniać błędy w zagrywce, które mnożą się w drużynie holenderskiej. Na szczęście na siatce jest już znacznie lepiej i w końcu Holandia remisuje, a następnie uzyskuje jeden punkt przewagi (13:12). Włoszki grają ciekawe kombinacje, jednak blok Pomarańczowych nie daje się tak łatwo zmylić. Znów zespoły grają punkt za punkt. Niesamowita obrona Taismary Aguero daje włoskim siatkarkom powody do podkręcenia tempa. Na drugiej przerwie technicznej wychodzą one na trzypunktowe prowadzenie. Po czasie Włoszki kontynuują dobrą passę. Gdy na tablicy pojawia się wynik 14:18 trener Avital Selinger wzywa do siebie swoje zawodniczki. Nie odnosi to jednak skutku. Włoski zespół ma całkowicie rozpracowany holenderski atak i blokuje teraz wszystkie piłki. Za Chaine Staelens wchodzi Alice Blom. Siatkarki trenera Barboliniego coraz bardziej się jednak oddalają. Szkoleniowiec Pomarańczowych wykorzystuje drugi czas. Jest 14:22. Holenderki mają ogromny problem z dokładnym przyjęciem, nie mówiąc już o niemożności przebicia się przez włoski blok. Serena Ortolani zdobywa dla swojego zespołu piłkę setową. Holenderki bronią ją, ale Debby Stam myli się w polu zagrywki i Włoszki wygrywają pierwszą partię różnicą dziewięciu punktów.

2. set
Holenderki wyciągają wnioski z poprzedniej partii i od razu zaczynają od prowadzenia 2:0. Włoszki odzyskują swoje tempo i gonią przeciwniczki. Po kiwce Kim Staelens na środku siatki jest 5:3. Następnie skuteczny blok holenderskiej rozgrywającej wraz z Caroline Wensink w tym samym miejscu i przy stanie 6:3 trener Barbolini prosi o czas. Nic to nie daje, Holenderki tylko powiększają swoją przewagę, by na pierwszą przerwę techniczną zejść z prowadzeniem 8:3. Po powrocie na boisko punkt zdobywa na lewym skrzydle Debby Stam. Dobrą passę kontynuuje kapitan Pomarańczowych, Manon Flier i jest już 10:4. W tym momencie coś się zacina w grze holenderskiej drużyny. Na jeden zdobyty przez nią punkt, Włoszki odpowiadają aż czterema wygranymi akcjami. Kim Staelens ma problemy z rozegraniem. Siatkarki z Italii doprowadzają do stanu 12:9, ale Antonella Del Core myli się w zagrywce i Holenderki mogą wreszcie zrobić przejście. Pomarańczowe popełniają jednak zdecydowanie za wiele błędów własnych, pozwalając przez to Włoszkom zejść na drugą przerwę techniczną z prowadzenie 15:16. Siatkarki trenera Barboliniego powiększają swoją przewagę po powrocie na boisko. Zawdzięczają to głównie świetnemu blokowi, przez który Holenderki nie mogą się przebić. Przy stanie 15:18 trener Selinger prosi o czas. Teraz to Pomarańczowe zmuszone są gonić przeciwniczki. Visser bardzo silnie atakuje na środku, ale przypadkowo obroniona na drugą stronę piłka przez Aguero spada tuż przed końcową linię połowy należącej do Holenderek. Jest 17:21. Trener Selinger wykorzystuje drugą przerwę. Włoszki jednak idą jak burza. Wszystko działa w ich zespole. Chaine Staelens broni pierwszą piłkę setową, ale szanse na powrót do gry zaprzepaszcza Ingrid Visser, która zagrywa w aut.

3. set
Włoszki szybko wychodzą na prowadzenie 1:4. Holenderski szkoleniowiec bierze czas. Przy nie najlepszym rozegraniu radzi sobie Ingrid Visser i atakuje z krótkiej. Pomarańczowe odrabiają dwa „oczka” straty, ale nie są w stanie zatrzymać przeciwniczek. Na pierwszej przerwie technicznej reprezentacja Włoch prowadzi 4:8. Po czasie świetnym atakiem z obiegnięcia popisuje się Wensink. Zaraz po tej akcji Chaine Staelens zdobywa punkt z zagrywki. Mimo tych pojedynczych zrywów wszystko wskazuje na to, że Holenderki nie są w stanie rzeczywiście zagrozić przeciwniczkom. Włoszki konsekwentnie powiększają swoją zdobycz, nie pozwalając rywalkom na wiele. Większość punktów, jakie zdobywają teraz Pomarańczowe jest wynikiem błędów po drugiej stronie siatki. Na drugiej przerwie technicznej siatkarki z Italii prowadzą 12:16. Trzynasty punkt Holenderki zdobywają po błędzie Taismary Aguero w zagrywce. Włoszki, niewzruszone tym małym niepowodzeniem, grają swoje. Atak Del Core na lewym skrzydle i jest 14:19. Avital Selinger prosi o czas. Holenderki zbierają się w sobie i doprowadzają do stanu 20:23. Manon Flier myli się w zagrywce, Włoszki mają piłkę meczową. W polu serwisowym staje Taismary Aguero i zdobywa ostatni punkt w tym meczu. Włochy zdobywają Mistrzostwo Europy 2009!

Holandia – Włochy 0:3 (16:25, 19:25, 20:25)

Składy
Holandia: Staelens K., Staelens C., Wensink, Flier, Visser, Stam, van Tienen (L) oraz Blom, Huurman

Włochy: Barazza, Piccinini, Arrighetti, Del Core, Gioli, Aguero, Cardullo (L) oraz Ortolani

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie