Najnowsze newsy

Reprezentacje » Reprezentacje kobiet » Mistrzostwa Europy

Mistrzostwa Europy | 2009-10-03 18:44:41 | Nadesłał: justynaniedbala | Źrodlo: inf. własna

ME siatkarek: Holandia zagra o złoto!

Atlas Arena Łódź. W pierwszym meczu półfinałowym reprezentantki Holandii pokonały polskie siatkarki 3:1 i jutro zagrają o złoty medal Mistrzostw Europy 2009.

1. set
Pierwszy punkt w meczu zdobywa Kasia Gajgał atakiem z obiegnięcia. Z lewego skrzydła odpowiada na to Chaine Staelens. Polki gubią się w przyjęciu, przez co nie mogą wyprowadzić skutecznej akcji. Pomarańczowe wychodzą na prowadzenie 3:1. Złą passę przełamuje Barańska, a za raz potem Gajgał punktuje w polu serwisowym. Jest 3:3. Toczy się wyrównana walka. Przed pierwszą przerwą techniczną Polki wychodzą na dwupunktowe prowadzenie, ale dwa błędne zagrania doprowadzają do remisu po 7. Punktowy atak Asi Kaczor z prawego skrzydła i biało-czerwone opuszczają boisko z przewagą 7:8. Po wznowieniu gry świetne na zagrywce spisuje się Kim Staelens. Pomarańczowe zdobywają dwa „oczka” z rzędu, po czym Kaczor atakuje w siatkę i przy stanie 10:8 trener Makowski prosi o czas. Na niewiele się to zdaje, Holenderki dalej punktują przy serwach swojej rozgrywającej. Na boisku pojawia się Dorota Pykosz, która zmienia Gajgał. Niestety nawet to nie pomaga. Przewaga zwiększa się do sześciu punktów. Drugą przerwę wykorzystuje Piotr Makowski. Polki nadal sobie nie radzą z holenderskim atakiem. W końcu w trudnej sytuacji odnajduje się Ania Barańska i biało-czerwone robią przejście. Na drugiej przerwie technicznej jest 16:10. Trener Polek próbuje kolejnych zmian w postaci Natalii Bamber i Izy Bełcik. Ta pierwsza od razu po wejściu do gry punktuje z lewego skrzydła. Ale Holenderki mają już 8 punktów przewagi (19:11). Do końca partii biało-czerwonym nie wychodzi już żadna akcja. Pomarańczowe wygrywają pewnie 25:11.

2. set
Od początku seta Polki dalej mają problemy z przyjęciem. Holenderki wychodzą na prowadzenie 3:0 i trener Makowski natychmiast reaguje, biorąc przerwę. Po niej Bednarek i Sadurek stawiają skuteczny blok na środku siatki. Polki zdobywają 1. punkt. Pojedyncze akcje to jednak za mało na reprezentację Holandii. Na pierwszą przerwę techniczną biało-czerwone schodzą tracąc sześć punktów. Po powrocie na boisko, przy zagrywce Agnieszki Bednarek, Polki odrabiają dwa „oczka” straty. Pomarańczowe zaczynają popełniać błędy. Jest 11:7. Milena Sadurek decyduje się na kiwkę zamiast rozegrania i okazuje się to dobrym wyjściem. Polska rozgrywająca zachowuje zimną krew i przepycha Holenderki na siatce. Po tym jednak następuje pasmo pomyłek po polskiej stronie siatki. Przy stanie 14:9 Olę Jagieło zmienia Ania Witczak. Na drugim czasie technicznym Holenderki odzyskują sześciopunktową przewagę. Po wznowieniu gry sprytnie na siatce zachowuje się Agnieszka Bednarek, kiwając tuż za blok. Pomarańczowe nic sobie nie robią z tych jednorazowych zrywów i kontynuują swoje pasmo wygranych piłek. Gdy na tablicy pojawia się wynik 18:11, trener Makowski prosi o przerwę. Nic nie jest jednak w stanie zdekoncentrować świetnie dysponowanych siatkarek z Holandii. Ani zmiany, ani przerwy na życzenie polskiego trenera, ani pojedyncze punkty Polek po efektownych akcjach. W krótkim czasie Pomarańczowe zdobywają piłkę setową po tym, jak Anna Barańska zagrywa w siatkę. Polki bronią ją, ale zaraz potem seta kończy autowy atak Joanny Kaczor.

3. set
Trzecią odsłonę meczu otwiera prowadzenie Holenderek 2:0. Polki wyrównują jednak ten wynik i gra zaczyna toczyć się punkt za punkt. Holenderki obejmują przewagę 5:3, ale zaraz po tym w zagrywce myli się Manon Flier. Świetny atak Asi Kaczor na prawym skrzydle i jest remis po 5. Polki prezentują się teraz znacznie lepiej niż w poprzednich setach. Dobrze przyjmują i wyprowadzają skuteczne ataki. Po niesamowicie długiej akcji Kaczor zdobywa dla Polki ósmy punkt i na pierwszej przerwie technicznej biało-czerwone mają trzy „oczka” przewagi. Holenderki próbują odrobić stratę po powrocie na boisko, ale Polki idą za ciosem. Dwupunktowa różnica utrzymuje się. Oba zespoły popełniają teraz sporo błędów w zagrywce. Polki wykorzystują słabszą dyspozycję przeciwniczek i wychodzą na prowadzenie 11:15. Trener Avital Selinger prosi o czas. Po nim z prawego skrzydła punktuje Manon Flier. Na drugiej przerwie technicznej Polki mają przewagę 13:16. Holenderki zaskoczone takim obrotem spraw zaczynają się denerwować i gubić na boisku. Wciąż jednak dobrze bronią i gonią nasze reprezentantki. Przy stanie 16:18 Piotr Makowski bierze czas dla Polski. Czujnie na siatce gra Bednarek. Polki obejmują prowadzenie 16:20. Przerwa na życzenie holenderskiego szkoleniowca. Ciężar gry bierze na swoje barki Manon Flier, ale strata wydaje się być nie do odrobienia. Na koniec Polki poprawiają jeszcze zagrywkę (as serwisowy Jagieło), a po ataku Barańskiej mają piłkę setową. Bednarek posyła piłkę w aut. Na prawym skrzydle Kaczor nie pozostawia już Holenderkom złudzeń i kończy trzecią partię.

4. set
Czwarta odsłona meczu rozpoczyna się od zaciętej walki punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej jest 8:7 dla Holandii. Po czasie żadna drużyna nie odpuszcza. Akcje pełne ambitnej gry we wszystkich elementach długo nie wyłaniają faworyta. W końcu Pomarańczowym udaje się wyjść na prowadzenie 11:9. Różnica ta nie utrzymuje się długo. Chwilę później jest już 12:13. Manon Flier gra skutecznie w ataku, jest remis po 13. Znów zacięta walka, ale bój wygrywają Polki. Na drugiej przerwie technicznej prowadzą 14:16. Po czasie Gajgał psuje zagrywkę. Bednarek na środku ledwo sięga piłki wystawionej przez Sadurek, ale na lewym ataku problemów nie ma Ola Jagieło. Pomarańczowe grają trochę bezbarwnie, ale za to skutecznie i remisują z naszymi siatkarkami 17:17. Trener Makowski prosi o przerwę. Nic sobie z tego nie robi Chaine Staelens i atakuje po prostej na lewym skrzydle w pustą strefę polskiej połowy boiska. Polki jednak od razu wyrównują. Na skutek błędów po stronie biało-czerwonych Holenderki wychodzą na prowadzenie 21:18. Polki stają przed decydującym momentem. Piotr Makowski prosi o czas. Manon Flier zagrywa po nim asa. Zamiast Sadurek na boisku pojawia się Bełcik. Zmiana dekoncentruje kapitan holenderskiego zespołu, który tym razem myli się w zagrywce. Chwilę później skuteczny atak Holenderek z drugiej linii i jest 23:19. Autowy blok Pomarańczowych i 20. Punkt Polek. Ale Holenderki nie odpuszczają. Mają pierwszą piłkę meczową. Wykorzystuje ją szybko Debby Stam. Holenderki wygrywają mecz.

Holandia – Polska 3:1 (25:11, 25:15, 20:25, 25:20)

Składy
Holandia: Staelens K., Staelens C., Wensink, Flier, Visser, Stam, van Tienen (L) oraz Grothues

Polska: Barańska, Bednarek-Kasza, Sadurek-Mikołajczyk, Gajgał, Jagieło, Kaczor, Zenik (L) oraz Pykosz, Bamber, Bełcik, Witczak

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie