Mistrzostwa Europy | 2009-09-30 21:24:43 | Nadesłał: justynaniedbala | Źrodlo: inf. własna
Na zakończenie dzisiejszego dnia rozgrywek Holenderki wygrały kolejny swój mecz w trzech setach. Tym razem bez szans została reprezentacja Belgii.
1. set
Oba zespoły zaczynają ambitnie. Na prowadzenie 4:2 wysuwają się Belgijki. Pomarańczowe doganiają jednak przeciwniczki i na pierwszej przerwie technicznej jest 7:8 dla Holandii. Belgijki się nie poddają i dzielnie walczą, co chwila wyrównując wynik. Freya Aelbrecht obija holenderski blok i Belgia prowadzi 12:10. Przed przerwą następuje wyrównanie po 14. Większą wolą odznaczają się w długiej akcji Pomarańczowe i trener van de Broek prosi o czas, kiedy zdobywają kolejne „oczko” z rzędu. Nic nie udaje mu się tym wskórać. Holenderki prowadzą na drugim czasie technicznym 14:16. Wznowienie gry przynosi Holenderkom trzy kolejne wygrane akcje. Szkoleniowiec belgijski bierze przerwę. Holenderki konsekwentnie punktują, choć nie przychodzi im to łatwo, ponieważ siatkarki z Belgii stawiają czynny opór. Przeciwniczki bronią pierwszą piłkę setową, ale drugiej już się nie udaje i Pomarańczowe wygrywają pewnie pierwszą partię.
2. set
W drugiej partii szybko prowadzenie obejmują Belgijki. Na pierwszej przerwie technicznej jest już 8:3. Holenderki odrabiają część strat, ale ich rywalki nie zamierzają łatwo przepuścić okazji na pozostanie przy prowadzeniu. Kiedy na tablicy pojawia się wynik 13:9 trener Selinger prosi o czas dla Pomarańczowych. Zabiega okazuje się być skuteczny. Holenderki doganiają Belgijki na 14:13, a na drugim czasie technicznym jest 15:16 właśnie dla nich. Trwa zacięta walka, ale z długich akcji zwycięsko wychodzą wyłącznie Pomarańczowe. Trener van de Broek prosi o czas, gdy rywal prowadzi 15:19. Czteropunktowy dystans utrzymuje się podczas gdy obie drużyny walczą na to, kto lepiej wybroni piłkę po ataku. W tym pojedynku prowadzą Holenderki, które uciekają jeszcze przeciwniczkom na 17:23. Belgijki bronią dwa set balle, ale to wszystko na co je w tym momencie stać.
3. set
Świetnie zaczynają znów Belgijki. Wychodzą na prowadzenie 6:2. Zaprzepaszczają jednak kolejną w tym meczu szansę na wysoką przewagę i pozwalają się dogonić na 6:5. Trener van de Broek bierze czas. Na pierwszej przerwie technicznej jest 8:5. Belgijki nie pozwalają Pomarańczowym się dogonić i choć Holenderki grają stosunkowo skutecznie w ataku, to jednak siatkarki z Belgii są sprytniejsze na siatce. Do drugiej przerwy jednak Holenderki wyrównują i ostatecznie schodzą na nią z jednym „oczkiem” przewagi. Po czasie siatkarki z Holandii wyrabiają sobie trzy punkty przewagi. Szkoleniowiec Belgijek prosi o przerwę. Chaine Staelens serwuje w siatkę, ale zaraz potem dobrze na prawym skrzydle gra Wensink i jest 17:22. Pomarańczowe gładko zmierzają po zwycięstwo. Belgijki bronią trzy piłki meczowe, ale ostatecznie ulegają Holenderkom.
Belgia – Holandia 0:3 (17:25, 19:25, 20:25)
Składy
Belgia: Dirickx, Aelbrecht, Leys, De Carne, Vandesteene, Vindevoghel, van Vaerenbergh (L) oraz Rousseaux, Bland
Holandia: Staelens K., Staelens C., Wensink, Flier, Visser, Stam, van Tienen (L) oraz Grothues
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.