Najnowsze newsy

Reprezentacje » Reprezentacje kobiet » Mistrzostwa Europy

Mistrzostwa Europy | 2009-09-29 21:42:10 | Nadesłał: justynaniedbala | Źrodlo: inf. własna

ME siatkarek: Polki wygrywają z Belgijkami 3:1

Polki zwyciężyły w swoim pierwszym meczu fazy play off w Łodzi z Belgijkami 3:1.

1. set
Pierwsze punkty w meczu zdobywają Belgijki, ale po ataku Asi Kaczor z drugiej linii i pomyłce po drugiej stronie siatki jest już 2:2. Dzięki skutecznemu potrójnemu blokowi na środku siatki, Polki wychodzą na prowadzenie 5:3. Skuteczne zagranie Anny Barańskiej daje polskiej drużynie przewagę 8:5 na pierwszej przerwie technicznej. Po czasie świetnie w polu serwisowym spisuje się Agnieszka Bednarek-Kasza i Polki zdobywają kolejne punkty. Dystans zwiększa się do 6 „oczek”, a trener Belgii prosi o czas. Po nim asa serwuje znów Bednarek. Punktowy blok Gajgał i Kaczor i kolejna przerwa dla belgijskiego szkoleniowca. Jest 13:5. Belgijki robią w końcu przejście, ale Helene Rousseaux posyła piłkę w siatkę. Trener Piotr Makowski, zastępujący tymczasowo Jerzego Matlaka na pozycji pierwszego trenera prosi o czas przy stanie 15:9. Nieporozumienie wśród naszych zawodniczek daje Belgijkom 10. punkt, ale po ataku Barańskiej z lewego skrzydła Polki prowadzą na drugiej przerwie technicznej sześcioma „oczkami”. Po czasie na boisko wchodzą Bamber i Bełcik[/b], a Barańska serwuje w siatkę. Stratę rekompensuje atak Kasi Gajgał. Jest 17:11. Belgijski blok nie może sobie poradzić z polskimi atakującymi. Kolejny błąd w zagrywce Helene Rousseaux daje biało-czerwonym 21. punkt. Dorota Pykosz zmienia Gajgał i jest 22:15. Świetny serwis Barańskiej i Polki mają pierwszą piłkę setową. Dorota Pykosz atakuje ze środka, piłka odbija się od rąk Belgijek i ląduje na aucie. 25:16 wygrywają pierwszą partię Polki.

2. set
Punktowym atakiem z drugiej linii po wystawie Marioli Zenik zaczyna drugą odsłonę meczu Asia Kaczor. Belgijki wyrównują na 1:1. Skutecznie na siatce przepycha piłkę Milena Sadurek. Po chwili znów jest remis. Biało-czerwone grają pewnie, popełniając mało błędów. Dobrze pracuje blok i obrona. Polki obejmują prowadzenie 5:2. Do pierwszej przerwy technicznej Belgijki zdobywają jeszcze dwa „oczka”. Jest 8:4. Po czasie punktują Belgijki. Na tablicy pojawia się 8:7 i polski szkoleniowiec prosi o przerwę. Ambitnie w obronie gra Zenik, ale Belgijki wciąż siedzą Polkom na ogonie. Dzięki atakowi Oli Jagieło nasze reprezentantki odskakują na 11:9. Belgijki pracują blokiem i wyrównują na po 12. Gra toczy się punkt za punkt, ale na drugą przerwę techniczną zwycięskie schodzą Polki (16:15). Po punktowej zagrywce Ani Barańskiej biało-czerwone obejmują prowadzenie 18:16. Z tego wyniku zaraz jednak robi się remis 18:18. Polki mają teraz problemy w przyjęciu, na szczęście bezproblemowo funkcjonuje atak i blok (szczególna zasługa Agnieszki Bednarek) i nasze siatkarki znów mają dwa punkty przewagi. Belgijki obijają nasz blok i po raz kolejny na tablicy jest remis, tym razem po 20. Nie zawodzi Ola Jagieło, której ataków przeciwniczki nie są w stanie obronić. Po błędzie w przyjęciu piłka przechodzi na stronę Belgijek, które wpychają ją pod nogi Polek. Jest 21:22. Zaraz potem siatkarki trenera van de Broeka zdobywają dwa punkty z rzędu i posiadają piłkę setową. Biało-czerwonym nie udaje się jej obronić.

3. set
Na początek Anna Barańska posyła piłkę w siatkę. Po chwili jest już 2:2 i zespoły toczą zaciętą walkę punkt za punkt. Na siatce dobrze gra Agnieszka Bednarek-Kasza. Po bloku Barańskiej i Kaczor na lewym skrzydle biało-czerwone prowadzą 5:3 i to one, po zepsutej zagrywce Frey Aelbrecht, schodzą zwycięskie na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po powrocie na boisko znów świetnie atakuje Ola Jagieło. Belgijki wyprowadzają jednak trzy skuteczne akcje i jest 9:9. Z prawego skrzydła niesamowicie mocno atakuje De Carne i zespół belgijski prowadzi 9:10. Na boisko wraca Barańska zmieniona wcześniej przez Witczak i jest remis. Dwa autowe ataki dają Polkom upragniony dwupunktowy dystans (14:12). Szkoleniowiec Belgii bierze czas, ale na pierwszej przerwie technicznej biało-czerwone mają już trzy „oczka” przewagi. Po czasie dystans zwiększa się głównie za sprawą Oli Jagieło stojącej w polu serwisowym. Jest 18:13 i Gert van de Broek prosi o drugą w tym secie przerwę dla Belgii. Nic to w zasadzie nie daje, biało-czerwone sukcesywnie zwiększają swoją dominację, by ostatecznie zwyciężyć w partii sześcioma punktami.

4. set
Czwartą partię Polki otwierają prowadzeniem 3:1, które następnie powiększają do 6:2. Następuje pasmo zepsutych serwisów po obu stronach siatki, ale na pierwszą przerwę techniczną Polki schodzą z czterema punktami przewagi. Po czasie Belgijki popełniają coraz więcej błędów, podczas gdy Polki grają jak z nut. Na lewym skrzydle Barańska sprytnie kiwa za blok. Jest 10:4. Po skutecznej grze na siatce Kasi Gajgał, dającej Polsce prowadzenie 12:5, belgijski szkoleniowiec prosi o czas. Trzy punkty z rzędu zdobywają siatkarki z Belgii (w tym jeden as serwisowy Aelbrecht), po czym następuje przerwa na życzenie trenera Makowskiego. Wybita z rytmu Aelbrecht zagrywa w siatkę. Przy serwach Katarzyny Gajgał Polki obejmują prowadzenie 16:9 na drugiej przerwie technicznej. Polki grają po niej koncertowo. Ola Jagieło serwuje asa i jest 19:11. Ośmiopunktową przewagę powiększają bezbłędne zagrywki Agnieszki Bednarek. Przy gromkim aplauzie i radosnych śpiewach kibiców Polki wygrywają partię i cały mecz.

Polska – Belgia 3:1 (25:16, 21:25, 25:19, 25:12)

Składy
Polska: Barańska, Bednarek, Sadurek, Gajgał, Jagieło, Kaczor, Zenik (L) oraz Bamber, Bełcik, Pykosz, Witczak

Belgia: Aelbrecht, Dirickx, Leys, Vindevoghel, De Carne, Vandesteene, van Vaerenbergh (L) oraz Rousseaux, Szczygielska (L), Wittock

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie