Najnowsze newsy

Reprezentacje » Reprezentacje kobiet » Mistrzostwa Europy

Mistrzostwa Europy | 2009-09-25 22:13:35 | Nadesłał: justynaniedbala | Źrodlo: inf. własna

ME siatkarek: Zwycięstwo Polek

cev.lu

W Łodzi Polki wygrały swój pierwszy mecz w Mistrzostwach Europy z Hiszpanią 3:2.

1. set
Polki rozpoczęły od prowadzenia 4:1. Trener Hiszpanii od razu poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Po przerwie świetny atak ze środka zaprezentowała Agnieszka Bednarek. Hiszpanki nie dały się jednak zastraszyć i chwilę później postawiły skuteczny blok na Asi Kaczor. Polki zachowały jednak bezpieczne prowadzenie i na pierwszą przerwę techniczną zeszły przy stanie 8:4. Po czasie siatkarki Jerzego Matlaka nieco się pogubiły i dystans między drużynami zmniejszył się do zaledwie jednego punktu. Sprawę w swoje ręce wzięła Ola Jagieło i potężnie zaatakowała z lewego skrzydła. Hiszpanki nie pozwoliły się zastraszyć i kontynuowały swoją grę. Pojedynek się zaostrzył. Obie drużyny grały z ogromnym poświęceniem, ale szczęście sprzyjało Polkom, które ponownie wysunęły się na zdecydowane prowadzenie (13:9). Trener Hiszpanii wykorzystał drugi czas. Nasze siatkarki nie pozwoliły się zatrzymać i po powtórzonym ataku Anny Barańskiej zeszły zwycięskie na drugą przerwę techniczną (16:10). Po wznowieniu gry Polki zaprezentowały dobrą postawę w obronie i powiększyły swoją przewagę do ośmiu punktów. W ostatniej fazie seta na siatce wyrósł prawdziwy polski mur, przez który Hiszpanki nie były w stanie przebić się ze swoimi atakami. Seta przypieczętowała Joanna Kaczor, atakując potężnie z prawego skrzydła między bezradne Hiszpanki.

2. set
Początek drugiej partii przebiegał pod znakiem gry punkt za punkt. Po jednej i po drugiej stronie siatki zawodniczki miały problemy z przyjęciem. Mniej błędów popełniły w tej fazie Polki, które wysunęły się na prowadzenie 5:2. Trener Vermeulen wziął czas. Po nim Hiszpanki zdobyły punkt, ale na własne życzenie znów go straciły, gdy El-Ammari zaatakowała w aut. Po kolejnym zepsutym ataku Hiszpanek, drużyna Polska zeszła na pierwszą przerwę techniczną wygrywając trzema punktami. Po powrocie na boisko podopieczne trenera Matlaka miały problemy ze skończeniem akcji. Na szczęście te kłopoty udzieliły się również siatkarkom z Półwyspu Iberyjskiego, które teraz atakowały również w aut, przez co doprowadziły do stanu 11:6. Szkoleniowiec Hiszpanii poprosił o drugą przerwę. W środkowej fazie seta akcje się wydłużyły. Obie drużyny grały teraz dużo na siatce, przy okazji skutecznie broniąc ataki rywalek. Po dwóch autowych atakach Anny Barańskiej Hiszpanki zmniejszyły polską przewagę do dwóch „oczek”. Diana Sanchez posłała ważną piłkę w aut z pola serwisowego i na drugiej przerwie technicznej Polska prowadziła 16:13. Po czasie drużyny wróciły do pojedynku punkt za punkt. Hiszpanki dogoniły Polki na 20:19, po błędach biało-czerwonych. Set wkroczył w decydującą fazę, a siatkarki Jerzego Matlaka nie były w stanie skończyć ataku. Na boisku zrobiło się nerwowo, ale w ważnym momencie Kasia Gajgał wyskoczyła do pojedynczego skutecznego bloku i tchnęła tym nowego ducha w drużynę. Nasze siatkarki nagle zerwały się do boju i ostatecznie zwyciężyły w secie 25:20.

3. set
Dobrze zaczęły Polki, ale Hiszpanki błyskawicznie doprowadziły do remisu 3:3. Po skutecznym ataku Kaczor reprezentacja Polski wyszła na dwupunktowe prowadzenie, które Hiszpanki ponownie zniwelowały. Dzięki nieudanemu serwisowi Anny Barańskiej na pierwszej przerwie technicznej górą były minimalnie Hiszpanki. Mimo dobrego bloku, Polki znów nie mogły skończyć akcji, przez co przeciwniczki uzyskały prowadzenie 8:10. Nasze siatkarki postanowiły postawić na siłę i obijać hiszpański blok. Po świetnym rozegraniu Mileny Sadurek Asia Kaczor zaatakowała w pole na czystej siatce i doprowadziła do remisu 10:10. Po tej akcji Hiszpanki jednak znów zdobyły kilka punktów przewagi. Przy stanie 10:14 dla Hiszpanii trener Jerzy Matlak wziął czas. Po powrocie na boisko Polki wygrały długą, ważną akcję, ale zaraz po niej Ola Jagieło zaserwowała w siatkę. Sprawy w swoje ręce wzięła Agnieszka Bednarek, nie dając przeciwniczkom szans na środku. Mimo to, na drugiej przerwie technicznej znów prowadziły Hiszpanki (12:16). Wznowienie gry przyniosło skuteczny atak Barańskiej z lewego skrzydła. Na boisku ponownie pojawiła się Paulina Maj, a po drugiej stronie siatki Elena Garcia. Mimo najszczerszych chęci naszych zawodniczek, prowadzenie Hiszpanek nie zmniejszało się. W końcu siatkarki z Półwyspu Iberysjkiego również zaczęły popełniać błędy. Polki odrobiły część strat i postraszyły rywalki, ponieważ przy stanie 16:18 trener Vermeulen wziął czas dla swojego zespołu. To spowodowało zamęt w polskich szeregach, Hiszpanki zdobyły dwa „oczka” z rzędu, a nasz szkoleniowiec wykorzystał swój drugi czas. Po nim Milena Sadurek zagrała ciekawą kombinację na siatce, skończoną przez Agnieszkę Bednarek. Wynik poprawiła następnie Asia Kaczor i Polki znów traciły do Hiszpanek tylko dwa punkty. Nie udało się jednak pociągnąć dalej dobrej passy. Na boisku pojawiła się Dorota Pykosz, ale nawet ona nie zatrzymała rozpędzonych Hiszpanek. Atakiem z prawego skrzydła Yasminy Hernandez zakończył się trzeci set.

4. set
Rozochocone wygraną partią Hiszpanki zaczęły seta od prowadzenia 0:4. Trener Matlak zareagował natychmiast, biorąc czas. Po niej Polki zdobyły w końcu pierwszy punkt w tym secie. Zaraz potem postawiły świetny blok, a Hiszpanki dobiły się jeszcze atakiem w aut. Od remisu Polskę dzielił tylko jeden punkt. Zdobyła go Asia Kaczor, atakując przed linię końcową boiska. Po tej dobrej passie naszych zawodniczek, Hiszpanki znów wyszły na prowadzenie. Przez błędy w polskiej drużynie, wynik na pierwszej przerwie technicznej nie wyglądał różowo (4:8). Po czasie Anna Barańska obiła hiszpański blok. Polki zmniejszyły dystans do dwóch „oczek”. Hiszpankom niełatwo było odebrać raz wywalczone prowadzenie. Mariola Zenik dwoiła się i troiła w obronie, ale rywalki atakowały praktycznie bez bloku. Do tego Polki zbyt często psuły zagrywkę, by móc im zagrozić. Trener Matlak zdecydował się zmienić rozegranie. Na boisko weszła Iza Bełcik i rozluźniła grę. Zmiana rozgrywającej dobrze podziałała na biało-czerwone, które odrobiły dwa punkty. Nadal jednak sytuacja była ciężka. Na drugiej przerwie technicznej reprezentacja Hiszpanii prowadziła pięcioma punktami. Po czasie przewaga ta zwiększyła się o kolejny punkt. Hiszpanki pewnie zmierzały do wygranej w secie. W ważnym momencie Anna Barańska zdobyła punkt z zagrywki, po którym Polki uwierzyły w siebie. Dogoniły przeciwniczki na 20:23 i wtedy trener Hiszpanii poprosił o czas. Niestety Hiszpankom udało się wywalczyć piłkę setową. Polki obroniły ją dwukrotnie (jeden as serwisowy Ani Witczak), ale ostatecznie górą okazały się przeciwniczki.

5. set
Zdenerwowane Polki pozwoliły Hiszpankom objąć prowadzenie 0:2. Chwila rozkojarzenia zdarzyła się też Hiszpanii i na tablicy ukazał się remis 2:2. Ciężar gry wzięła na siebie Kasia Gajgał, która choć skakała do bloku sama, potrafiła powstrzymać ataki Hiszpanek kilkakrotnie. Polki prowadziły jednym punktem, ale w aut zaatakowała Asia Kaczor i doszło do remisu 5:5. Dzięki silnym i mądrym atakom podopieczne trenera Matlaka miały dwa punkty przewagi przy zmianie połów (8:6). Po powrocie na boisko, biało-czerwone zdobyły punkt, ale zaraz kolejny straciły, po autowej zagrywce Barańskiej. Nie udało się też rozegranie i już chwilę później był remis 9:9. Polki jednak podniosły się po tej stracie. Przy wyniku 11:9, trener Hiszpanii poprosił o czas dla swojego zespołu. Polki nie pozwoliły jednak wydrzeć sobie prowadzenia. Po ciężkim boju zwyciężyły 15:11.

Polska – Hiszpania 3:2 (25:15, 25:20, 19:25, 23:25, 15:11)

Składy
Polska: Barańska, Bednarek, Bełcik, Sadurek, Gajgał, Jagieło, Kaczor, Zenik (L) oraz Maj, Witczak, Pykosz, Bełcik

Hiszpania: Garcia Marquez, Lamas, Fernandez, Hernandez, Sanchez, Gonzalez, Ramirez (L) oraz El-Ammari, Correa Esteban, Paraja

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie